GstarCAD vs ZWCAD – czyli jaki wybrać program CAD zamiast AutoCAD LT?

Recenzja czytelnika

Prawdopodobnie wielu projektantów korzystających z programu AutoCAD LT zastanawiało się – podobnie jak ja – nad wyborem alternatywnego rozwiązania CADowskiego. Zwłaszcza po ostatniej zmianie przez firmę Autodesk polityki cenowej i podjęciu decyzji o likwidacji licencji wieczystych, czyli możliwości zakupienia przez użytkowników jej programów na własność.

Osoby rozważające zakup alternatywy dla AutoCAD LT, szukają przede wszystkim niedrogiego programu o zbliżonej funkcjonalności i pozbawionego obowiązkowych subskrypcji. Jako, że sam obecnie poszukuję takiej alternatywy, postanowiłem przetestować najpopularniejsze odpowiedniki dla AutoCAD LT. Mam nadzieję, że moje spostrzeżenia ułatwią innym projektantom podjecie właściwej decyzji.

Od razu zaznaczam, że w tekście pominąłem wszystkie funkcje związane z projektowaniem w 3D, wychodząc z założenia, że AutoCAD LT jest stworzony do rysowania jedynie rysunków płaskich. Uważam, że w programach sprzedawanych jako alternatywa dla AutoCAD LT, funkcje 3D jeżeli już istnieją, są jedynie miłym dodatkiem. Jeżeli ktoś potrzebuje programu do 3D to na rynku istnieje wiele rozwiązań dedykowanych, na których nie będę się jednak skupiał w tym tekście.

WSTĘP

Po krótkich poszukiwaniach najpopularniejszymi alternatywami dla AutoCAD wydają się być obecnie programy ZWCAD i GstarCAD. Zaznaczam, że jeszcze nie miałem okazji korzystać z obu programów. Do tej pory pracowałem jedynie w AutoCAD LT. Przy okazji, jeżeli dokonuję, w dalszej części tekstu, dodatkowych odwołań do AutoCAD LT, to mam na myśli wersję 2016.

Zacznijmy od pobrania wersji demo. Na stronie polskiego dystrybutora GstarCAD www.gstarcad.pl możemy pobrać 14-dniową wersję demonstracyjną. Demo najnowszej wersji GstarCAD 2016, dostępne jest zarówno w polskiej, jak i angielskiej wersji językowej. Co ciekawe, istnieje możliwość wyboru wersji 32 lub 64-bitowej. Jako, że posiadam komputer z 64-bitowyn procesorem oraz 8 GB pamięci RAM, wybór 64-bitowej wersji testowej GstarCAD jest dla mnie oczywisty.

Natomiast na stronie polskiego dystrybutora ZWACAD www.classic.zwcad.pl mamy dwie wersje; starą z 2012 roku oraz najnowszą „Classic”, którą pobieram na potrzeby testu. Wersja demo ZWCAD Classic również jest dostępna w polskiej i angielskiej wersji językowej. Dostępną jest jednak wyłącznie wersja 32-bitowa. Dystrybutor na przetestowanie daje nam 30 dni, a wiec więcej niż w przypadku GstarCAD.

Kwota jaką musimy zapłacić za obydwa programy wynosi 1390 zł, przy czym GstarCAD można kupić w wersji Standard (bez obsługi bloków dynamicznych) za 1190 zł. Istnieje też możliwość dokupienia do niego klucza sprzętowego na USB za 100 zł, który pozwala na swobodne korzystanie z zakupionej licencji na wielu stanowiskach. W przypadku ZWCAD klucz sprzętowy oferowany jest wyłącznie w opcji z aktualizacją do wersji 2017, za dopłatą 400 zł. Tymczasem na dzień dzisiejszy, z tego co wiem, nie wyszła ona jeszcze z fazy testowej alfa.

INTERFEJS UŻYTKOWNIKA

Obydwa programy zainstalowały się bez problemów na 64-bitowej wersji systemu Windows 7. Po pierwszym uruchomieniu , momentalnie można zauważyć różnice w wyglądzie interfejsu użytkownika. GstarCAD pozwala na wybór 2 stylów interfejsu: „klasyczny” z menu i z paskami narzędzi lub tzw. „wstążka”. Przełączanie pomiędzy nimi odbywa się na pasku szybkiego dostępu. Można korzystać równocześnie zarówno z wstążki, jak i z paska menu z narzędziami.

Możliwości ZWCAD prezentują się w tym zakresie zdecydowanie skromniej. Interfejs przypomina programy  starsze o dekadę. Brakuje wstążki, możliwy jest tylko ”widok klasyczny”. Trochę denerwujące są w ZWCAD pewne niedoróbki: kolorystyka zlewających się ze sobą pasków i inne drobiazgi, takie jak m.in.: nieintuicyjne usytuowanie przycisku „x” zamykającego zakładkę rysunku oraz udziwnione zblokowanie kalkulatora z oknem właściwości.

W przypadku ZWCADa w oczy rzuca się brak przełączników izolacji obiektów i maksymalizacji obszaru rysowania („wyczyść ekran”, CTRL+0) na pasku statusu. W kwestii izolowania (ukrywania) obiektów ZWCAD najwidoczniej nie oferuje takie funkcjonalności, podobnie jak możliwości maksymalizacji obszaru rysowania.

Oba programy posiadają narzędzia służące do dostosowania zawartości interfejsu. W przypadku GstarCAD jest to analogiczny do AutoCAD LT funkcjonalny i czytelny CUI Editor, w którym możemy komponować: swoje paski, karty, panele wstążek, pozycje menu, skróty klawiaturowe, a także zmieniać opisy ikon i akcje przez nie wywoływane. W ZWCAD mamy okno „dostosuj” uruchamiane z menu narzędzi. Przy czym wywołanie przez opcję „Menu..” nie pozwala zmieniać menu, zamiast tego otwiera okno do wczytania już zapisanego menu. Oczywiście można je edytować od nowa, ale dopiero po otwarciu z innej opcji. Niestety, żeby modyfikacja zadziałała, trzeba ją najpierw wyeksportować.

Oczywiście doświadczeni użytkownicy mogą korzystać z poleceń wpisywanych z konsoli i ich aliasów. Dla tych trochę mniej doświadczonych ułatwieniem będą pojawiające się w GstarCAD (w oknie dynamicznego wprowadzania) rozwinięcia aliasów, podczas ich wprowadzania. W tabeli na końcu tekstu zamieszczam zestawienie brakujących poleceń, lub różnic w ich działaniu.

Tyle na temat pierwszego wrażenia. Przyjrzyjmy się teraz różnicom pomiędzy programami, w kwestii oferowanych narzędzi. Z programem ZWCAD porównam zestaw poleceń dostępnych w menu GstarCAD, w obszarze roboczym, czyli„ klasycznym”. Następnie sprawdzimy, czy jego wersja wstążkowa oferuje coś więcej. Przeszukam również paski. Jeżeli coś zostanie pominięte, oznacza to, że obydwa programy wykazują identyczną funkcjonalność w tym zakresie. Niektóre funkcje / polecenia można uruchomić w jednym programie z innego miejsca niż w drugim. Ostatecznym wyznacznikiem istnienia jakiejś funkcjonalności jest jej możliwość uruchomienia z konsoli.

MENU

Generalnie poza drobnymi różnicami w nazewnictwie obydwa programy mają podobne pozycje menu. Po kolei będą to:

-Plik

Menedżer arkuszy to przydatne narzędzie w złożonych projektach, za pomocą którego  możemy tworzyć uporządkowane struktury, składające się z arkuszy w różnych lokalizacjach i plikach. GstarCAD tworzy, otwiera i zarządza zestawami arkuszy w analogiczny sposób do tego znanego z AutoCAD LT. ZWCAD jest natomiast pozbawiony tego narzędzia.

Kolejną różnicą jest opcja „publikuj” – w GstarCAD pełna analogia do AutoCAD LT. W ZWCAD mniej dostępnych opcji i formatów. Rozdzielone zostało to, o ile dobrze rozumiem, na opcje „publikuj” i „drukowanie wsadowe”, przy czym „drukowanie wsadowe” polega na podładowaniu rysunków wcześniej wydrukowanych do plików *.plt i puszczeniu ich na drukarkę. Zapisanie listy podładowanych plików rzekomo do pliku *.txt w ZWCAD nie działa.

W GstarCAD możemy eksportować/importować rysunki i ustawienia do chmury, co jest ciekawym sposobem na backup i wymianę danych z innymi projektantami. Do wyboru mamy synchronizację m.in. z popularnym Dropboxem. Różnice w ilości formatów exportu i zapisu pomiędzy GstarCAD a ZWCAD zestawiłem w tabeli na końcu. Funkcje „Importuj” oraz „Dołącz” z GstarCAD omówię przy następnej pozycji menu (Wstaw), gdyż ZWCAD częściowo realizuje ich zakres.

-Wstaw

W opisywanych programach możemy wstawiać do rysunku inne pliki, lub odnośniki do plików. W tym drugim przypadku wstawiana zawartość jest przechowywana poza plikiem rysunku, więc ten jest mniejszy.  GstarCAD realizuje te zadania (oprócz wspomnianych wcześniej dwoma pozycjami „Importuj” i „Dołącz”) za pomocą znajdującej się w menu pozycji „Wstaw”. ZWCAD posiada również pozycję „Wstaw”, ale bez pozycji „Importuj” i „Dołącz”.

Ciekawostką jest uruchamiany z podmenu „układy”/”arkusze” kreator układów.
O ile w GstarCAD rzeczywiście pojawia się okno dialogowe z kreatorem, to w ZWCAD „działa” jedynie uruchomienie polecenia z konsoli, a efektem jest wyświetlenie komunikatu „Ta komenda będzie obsługiwana w przyszłości.”

Jeśli chodzi o listę obsługiwanych formatów plików w programach, to jest ona różna. Więcej jest w GstarCAD np. warta wspomnienia możliwość stosowania podkładów z plików pdf. Możemy m.in. zdefiniować które warstwy pliku pdf chcemy załadować (o ile ma budowę warstwową). Szczegóły w tabeli na końcu.

-Edycja

W ZWCAD brakuje polecenia „kopiuj połączenie”, w przeciwieństwie do GstarCAD. Polecenie to kopiuje do schowka widok przestrzeni rysowania (zrzut części ekranu), który można potem wkleić bezpośrednio np. do edytora tekstu, programu Paint itp.

-Widok

W tym obszarze GstarCAD oferuje dodatkowe (niezbyt przydatne) sposoby przesuwania widoku analogiczne do AutoCAD LT, zaś przesunięcie w ZWCAD jest dziwnie umieszczone w podmenu zoomu(przybliżania). W GstarCAD znajduje się przełącznik ukrywania obiektów opisowych, w niezdefiniowanej dla nich skali.

ZWCAD nie ma obiektów opisowych, co jest jak dla mnie osobiście sporym minusem. Mają one zastosowanie przy publikacji/wydruku rysunków z wieloma rzutniami, w których posługujemy się różnymi skalami, gdy np. chcemy ukazać szczegóły jakichś detali. Spójrzmy na następujący uproszczony przykład: narysowany jest zwymiarowany prostokąt 20*10 z kreskowaniem + tekst pod spodem. Chcemy by został wydrukowany w 3 skalach: 1:1, 1:2 i 2:1. Dodatkowo chcemy, żeby kreskowanie i tekst pojawiły się tylko w skali 2:1 i 1:1 i ukryć dłuższy wymiar (20) w skali 2:1. Definiujemy więc kreskowanie, tekst i wymiarowanie jako obiekty opisowe i przypisujemy im skale w których maja występować. Efekt widać na załączonym obrazku.

1

W GstarCAD wielkość tekstu i wymiarów jest taka sama na wydruku we wszystkich rzutach. Ma więc taką samą czytelność. W dodatku można ustawić, gdzie dokładnie mają występować.

Poniżej efekt uzyskany w ZWCAD bez obiektów opisowych – wszędzie ten sam zestaw przeskalowany skalą rzutni, co np. w skali 1:2 widocznie zaciemnia czytelność. W GstarCAD dodatkowo na pasku stanu umieszczono przełączniki skali rzutni i widoczności obiektów opisowych.

2

-Format

W kwestii formatu, zauważyłem drobne różnice w usytuowaniu zmiennych na zakładkach menedżera stylu wymiarowania. ZWCAD posiada dodatkowo w menedżerze stylu tekstu opcje „drukuj tekst do góry nogami” i „drukuj tekst od tyłu”. Jeśli chodzi o efekt, to nie jest to ani tekst od tyłu, ani tekst do góry nogami, a jego lustrzane odbicia względem osi X i Y.

GstarCAD ma pozycję  edytowania listy skal, gdzie możemy także dodawać własne skale, czy przestawiać kolejność proponowanych skal. Z tego miejsca też uruchamiamy menedżera właściwości warstw. W GstarCAD to okno ma błędny tytuł („menedżer stanu warstw”;), a to są dwa różne menedżery.

Różnice pomiędzy GstarCAD a ZWCAD występują w oknie zarządzania warstwami i dotyczą pracy z filtrami. Filtry są bardzo użytecznymi narzędziem, jeśli chcemy wykonywać operacje (np. zamrożenia) na wielu warstwach w złożonych projektach, które mają czasami kilkadziesiąt, a nawet kilkaset warstw. W GstarCAD po pierwsze mamy tymczasowy filtr do szukania warstw(-y) po nazwie lub jej części – bez możliwości jego zapisania. ZWCAD tego brakuje.

3

W GstarCAD, jak widać na załączonym obrazku, część okna jest poświęcona drzewku filtrów zapisywalnych, w którym filtry mogą być zagnieżdżone w sobie. Mamy do wyboru dwa rodzaje filtrów. Filtr po właściwościach, gdzie możemy utworzyć regułę składającą się z kombinacji właściwości poszczególnych warstw, np. „zamrożone”, „rysowane czerwoną linią przerywaną” lub „zablokowane z linią ciągłą”.

Drugi typ filtra to po prostu grupa warstw, do której możemy dodać warstwy np. pokazując należące do nich obiekty lub/i przeciągając ją(je) myszką do odpowiedniego miejsca w drzewku. Przydaje się to zwłaszcza, gdy chcemy przefiltrować warstwy bez podawania kryterium.

4

ZWCAD nie posiada drzewa filtrów, a jego filtrowanie przypomina filtr po właściwościach. Z tym, że nie da się w nim zdefiniować logicznej alternatywy. Nie można również wrzucić do niego warstw, pokazując na obiekty z warstw, ani też przeciągnąć do niego warstw myszką. Brakuje także możliwości utworzenia grupy warstw bez kryterium. Raz utworzonego filtra nie można zapisać po edycji, możemy tylko utworzyć nowy albo go skasować. Na koniec przygody z filtrem warstw w ZWCAD, po kliknięciu „skasuj wszystko”, program się  zawiesił…

5

Z menu Format w GstarCAD możemy uruchamiać „narzędzia obróbki warstw”. Z kolei w ZWCAD mamy „narzędzia dodatkowe”. Różnice przedstawione zostały w tabeli na końcu.

-Narzędzia

Jeżeli chodzi o dostępne w programach narzędzia, można zauważyć sporo różnic. ZWCAD posiada możliwość nagrywania, zapisywania  i odczytywania skryptów (ciąg wydawanych komend). GstarCAD potrafi natomiast odczytać i wykonać taki skrypt, niestety trzeba go zrobić ręcznie i zapisać w pliku tekstowym z rozszerzeniem scr.

Makra w ZWCAD mają dodatkową opcję poziomu bezpieczeństwa uruchamianych makr. W GstarCAD makra VBA obsługiwane są wyłącznie w wersji 32-bitowej programu. Jeżeli zainstalujemy wersję 64-bitową polecenia związane z makrami, nie są rozpoznawane. Palety narzędzi w GstarCAD zawierają bloki z podstawowymi symbolami rysunkowymi do wstawienia.

Kolejną pozycją są „zapytania”. Więcej zapytań nt. obiektów obsługuje GstarCAD. Zwłaszcza każdy obmiarowiec doceni długość całkowitą i sumę obszarów, która sama znajduje obszar na podstawie wskazanego punktu wewnętrznego.

W GstarCAD możemy uruchomić edytor bloków, w którym od początku możemy zaprojektować blok za pomocą narzędzi rysunkowych. Główną przewagą edytora i samego GstarCAD nad ZWCADem w tym obszarze są bloki dynamiczne. Co to są bloki dynamiczne? Dal niewtajemniczonych przedstawię je na prostym przykładzie.

Załóżmy że architekt projektuje osiedle i chce na rzutach wstawiać drzwi jako element powtarzalny za pomocą bloków. Nie są to jednakowe drzwi, mają one różne szerokości, wstawiane są do różnej grubości ścian, są lewe i prawe oraz mogą mieć różne kąty rozwarcia, a także różne proporcje. Za pomocą bloków dynamicznych można ustawiać parametry i operacje na blokach, dzięki czemu dany blok możemy w każdej chwili łatwo dostosować do aktualnych potrzeb projektowych.

Bez bloków dynamicznych należałoby utworzyć wiele bloków zwykłych, z drzwiami pasującymi do każdej konkretnej sytuacji. Zestaw narzędzi bloków dynamicznych można zobaczyć na załączonym obrazku. Nie będę jednak szczegółowo ich omawiał.

6

Posiadanie bloków dynamicznych to duży plus na korzyść GstarCAD. ZWCAD nie posiada bloków dynamicznych, ani ich edytora. Nie obsługuje również bloków dynamicznych, utworzonych w innych programach.

W pozycjach „Ustawienia rysunkowe” oraz „opcje/ustawienia” więcej edytowalnych parametrów posiada GstarCAD. Nie są to kluczowe funkcjonalności, więc nie będę szczegółowo ich opisywał. Ich wykaz można podejrzeć w tabeli na końcu tekstu.

-Rysuj

Zestaw narzędzi do rysowania jest prawie identyczny obu programach. GstarCAD ma dodatkową spiralę, koncentryczne okręgi, barcody i QR kody.

Jeśli chodzi o tabele, to w ZWCAD wstawiamy je kreatorem (są też opcje importu pliku z Excela). W GstarCAD rozciągamy je myszką na rysunku (istnieje również możliwość ich edycji). GstarCAD do współpracy z Excelem posiada specjalną pozycję w menu Express.

Nie omawiam szczegółowo różnic, bo efekty i nakłady pracy są podobne w obu programach. Warto jednak wspomnieć, że w GstarCAD możemy także przekształcić tabelę utworzoną w GstarCAD na tabelę do Excela.

-Zmiana / Modyfikuj

GstarCAD w stosunku do ZWCAD oferuje tutaj dodatkowe funkcje dopasowania i porządkowania obiektów( tabela na końcu) Zasadniczą różnicą na korzyść GstarCAD jest możliwość edycji za pomocą uchwytów. Obiekty rysowane polilinią mają w GstarCAD uchwyty nie tylko „w kątach”, ale też na odcinkach, co daje więcej opcji ich modyfikowania.

Wymiarowanie

Jeśli chodzi o wymiarowanie to menu jest identyczne..Drobne różnice można dostrzec jedynie w rozmieszczeniu opcji stylów wymiarowania.

-Tekst

Tego menu ZWCAD nie posiada w ogóle. Posiada za to większość operacji związanych z tekstem w narzędziach dodatkowych. GstarCAD oprócz wszystkich podstawowych funkcji tekstu, umożliwia dodatkowo m.in. kopiowanie przyrostowe tekstu (bardzo przydatne wszędzie tam, gdzie nadajemy kolejne numery/litery) i rozbijanie tekstu. Pozostałe funkcje w obu programach są zbliżone. Można je osiągnąć innymi metodami, o zbliżonym nakładzie pracy.

-Okno i Pomoc

Te pozycje menu mają w obu programach niewielką zawartość i są bardzo podobne. Postanowiłem więc nie omawiać ich szczegółowo.

-Zakładka Ekspres (GstarCAD) i Narzędzia dodatkowe (ZWCAD)

„Zakładka Ekpress” w GstarCAD i „Narzędzia dodatkowe” w ZWCAD są to narzędzia specjalne, które są częściowo do siebie podobne. Spośród tych narzędzi najbardziej interesujące jest „Super kreskowanie”, dostępne tylko w GstarCAD. „Super kreskowanie” umożliwia utworzenie obiektu podobnego do kreskowania, ale może powstać z utworzonego bloku, odnośnika, albo np. bitmapy. Nie jest to co prawda pełne kreskowanie, jednak jest bardzo przydatne i łatwe w użyciu.

Reszta różnic znajduje się w dołączonej tabeli na końcu tekstu (oprócz moim zdaniem bezużytecznych, jak „otwórz MsWorda” czy ”otwórz notatnik”). W osobnej kategorii „Narzędzia GstarCAD” wymieniam je tylko z nazwy – nie mają one odpowiedników w AutoCAD LT, są podobne do już istniejących narzędzi z małymi ulepszeniami.

-PASKI NARZĘDZI, WSTĄŻKA

Przegląd pasków narzędzi ujawnił oprócz wcześniej opisanych różnic, jeszcze dwa dodatkowe polecenia w programie GstarCAD, służące do aranżacji wielolinii odniesienia. Wstążka jest bardziej przyjazna dla mniej zaawansowanych użytkowników. Jej panele starają się grupować ikony bardziej zadaniowo niż kategoriami, więc są jakby „pod ręką”, w zależności czym się akurat zajmujemy. Jak już wcześniej wspominałem, każdy użytkownik może samodzielnie dostosować interfejs do swoich potrzeb, jeśli ktoś preferuje wstążkę i menu.

We wstążce GstarCAD można znaleźć jeszcze tajemniczą brzmiącą zakładkę “Applications”, a w niej link do serwisu Tracepartsonline.net, skąd (założywszy uprzednio konto) możemy ściągać za darmo niezliczone ilości gotowych elementów. Obok znajduje się link do darmowej przeglądarki plików DWG, na urządzenia mobilne. Ściągnąłem, przetestowałem i działa nawet na 4-letnim telefonie z Androidem.

-NAKŁADKI

Na koniec chciałem przetestować chociaż pobieżnie działanie nakładek do programów. Najpierw było to  Cadprofi 12.0 Architectural, które zainstalowało się i poprawnie zintegrowało zarówno z GstarCAD, jak i z ZWCAD. W krótkim teście sprawdzającym, wszystkie funkcje działały poprawnie.

Sprawdziłem jeszcze drugą nakładkę, którą akurat miałem pod ręką, program dla inżynierów ruchu GACAD. Tu niestety sukces połowiczny, tj. działa tylko z GstarCAD. Producent na swojej stronie (załączony screen) informuje, że nakładki GACAD nie współpracują z wersją ZWCAD Classic. Dodatkowo dowiadujemy się z niej, że firma ZWSOFT, czyli autorzy programu ZWCAD, zostali pozwani przez Autodesk i zmuszeni do wycofania ze sprzedaży części swoich produktów. Jako, że nie znam dokładnie tej sprawy, nie chcę wdawać się w szczegóły.

7

Tabela zestawiająca większość omawianych w tekście różnic

PODSUMOWANIE

Czas na wnioski. Po przeprowadzeniu kilkudniowych testów, zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu GstarCAD 2016. Jest on moim zdaniem lepiej dopracowany, a także bardziej intuicyjny i funkcjonalny. Na jego korzyść w porównaniu do ZWCAD Classic przemawia również więcej narzędzi do automatyzacji złożonych i dużych tematów. Co ciekawe w niektórych obszarach GstarCAD 2016 przewyższa, pod względem możliwości, nawet AutoCAD LT. Wszystkim osobom poszukującym sensownej alternatywy dla AutoCAD LT polecam jednak samodzielne przetestowanie obu programów. To najlepszy sposób, aby wybrać optymalne rozwiązanie do swoich potrzeb.

Autor: Marcin Mazurek

Treść dostarczonego materiału wyraża poglądy i opinie jego autora. Treści zawarte w materiale nie muszą odzwierciedlać poglądów i opinii redakcji.

26 komentarzy

  1. DPS Software
    Maj 05, 2016 @ 15:54:26

    polecamy darmowy DraftSight – do pobrania z http://www.dps-software.pl/draftsight
    DraftSight to profesjonalny, w pełni bezpłatny program do projektowania CAD 2D DraftSight dostępny dla wszystkich systemów operacyjnych: Microsoft Windows, Linux czy MAC. Oprogramowanie dostarcza ulepszoną funkcjonalność przy otwieraniu, zapisywaniu i współużytkowaniu plików DWG.

    Reply

    • Adam
      Cze 22, 2016 @ 09:53:00

      Witam, również pracuję na DraftSight’cie, ale dostępne u nas nakładki branżowe nie działają. Sam program jest rewelacyjny, ale zmuszony jestem się z nim pożegnać – wolę wybrać alternatywę w postaci GstarCADa i niektóre funkcje realizować z automatu niż męczyć się nocami z klikaniem po każdej kresce.
      Bardzo żałuję, że DraftSight nie współpracuje z darmowymi nakładkami producentów branż instalacyjnych, a także, że nie ma widoku wstążki.

      Reply

  2. Ignacy
    Cze 02, 2016 @ 11:16:51

    Uzywam programów CAD do podstawowej edycji „ciężkich” rysunków.
    Uważam, że GstarCAD jest lepszy od innych zamienników AutoCADa LT. Jest nawet momentami lepszy. Testy GstarCADa dostarczyły miłych niespodzianek co do jego szybkości. Obsługa – niemal identyczna jak AutoCADa.
    ZwCAD wyraźnie ustaępował GstarCADowi.
    Niestety, DraftSight wypadł najgorzej – jest przede wszystkim ociężały. Przy niektórych rysunkach nie chciał sie nawet otworzyć nie mówiąc o wygodnej pracy.

    Reply

  3. Ignacy
    Cze 03, 2016 @ 10:45:20

    Wczoraj zamieściłem komentarz. Został usunięty.
    Czy krytyka DrftSighta i ZWCADa komuś nie pasuje ?

    Reply

  4. Jan Kowalczyk
    Cze 10, 2016 @ 09:17:19

    Z kolei Gstarcad też udostępnia bezpłatny program do przeglądania plików DWG FastView rysunków cad 2d/3d. Działa na systemie Windows i urządzeniach na Android i iOS. Link do pobrania http://gstarcad.pl/dwg-fastview/

    Reply

  5. kk
    Lip 16, 2016 @ 12:35:21

    Porównanie jest niezbyt miarodajne, bo porównuje ZwCad Classic, który jest programem sprzed 2012r, zamiast tego do porównania trzeba użyć wersji ZwCad+ (już jest dostępna wersja beta 2017, chyba jesienią będzie wersja stabilna), nawet wersje starsze 2014+ czy 2015+ wypadną w tym porównaniu o wiele lepiej. Przez proces wytoczony przez Autodesk wycofano ze sprzedaży wersję 2015+, ale jak wejdzie wersja 2017+ to na pewno może konkurować z GstarCad. Ja używam wersji 2014+ i jestem raczej zadowolony

    Reply

    • Zenek Murarz
      Sie 12, 2016 @ 17:28:52

      Tak, jasne. Porównanie nie jest miarodajne, bo nie porównuje z wersją programu niedostępną w sprzedaży, ponieważ została została zablokowana ze względu, na to że była oparta na kradzionym kodzie, ani też nie porównuje z wersją której jeszcze nie ma (a przynajmniej nie było nawet bety w momencie jak to ktoś pisał). Przepraszam, ale czy ty tak na poważnie, czy sobie jaja robisz z logiki i czytających? Artykuł pisał jakiś student, co widać na pierwszy rzut oka, bo bzdetami się zajmuje miejscami, więc nie napisał o jeszcze jednej ważnej sprawie. Mianowicie nikt poważnie zajmujący się projektowaniem nie będzie wchodził w produkty niesprawdzone, beta czy jakieś inne wynalazki w pośpiechu i panice na kolanie klecone, a taka sytuacja występuje, skoro uśmiercili poprzednią gałąź produktu, łatają dziurę tymczasowo jakimś „classic” z interfejsem sprzed 15 lat i przesuwają premierę nowego wydania. To jest po prostu niepoważne. Co do 2017+, to pożyjemy zobaczymy. Oczywiście życzę ludzikom od ZWCADa jak najlepiej, bo zawsze konkurencja na rynku jest dobra dla nas klientów. Jak kupisz i poużywasz *bezproblemowo* (włączywszy w to wymianę plików z innymi klonami i samym AutoCADem) w złożonych projektach z klika miesięcy to napisz tutaj o wrażeniach. Na razie to jest gdybanie.

      Reply

  6. Zdzich
    Sie 05, 2016 @ 00:37:04

    Raczej zadowolony to dobre określenie. Ja używam zupełnie innego zamiennika. Przymierzałem się do ZWCADa, ale przygotowywana właśnie wersja mnie przeraża. Połowa rzeczy nie działa, a program ma byc wydany lada moment.

    Reply

    • KK
      Wrz 27, 2016 @ 16:15:59

      Ostro piszesz Panie Zenku, ale nie bierzesz pod uwagę, że nie każdy decyduje o kupnie w momencie powstania tego artykułu i komentarza, niektórzy robią rozeznanie i poczekają z decyzją do momentu, gdy 2017 będzie już w pełni sprawny, a taki komentarz może komuś poszerzyć horyzonty (sam będę aktualizował ZW lub kupował Gstar i czekam na to co pokaże ZW, a na podstawie tego artykułu można stwierdzić że ZW jest nic nie wart). Kpina z logiki? Może jednak warto czasem się zastanowić zanim się kogoś obrazi

      Reply

  7. marek
    Sie 15, 2016 @ 21:57:29

    Również uważam że porównanie ZwCad Classic do GstarCada 216 nie jest miarodajne. Używam ZwCada 2015+ (kupiłem upgrade z 2014 jeszcze przed wycofaniem) i jestem z niego zadowolony. Ściągnąłem również wersją beta 2017 ale jeszcze nie mam o niej zdania. Używamy w firmie również GstarCada (AutoCada LT zresztą też ale Autodesk cenami i polityką licencyjną sam przekonuje do stopniowej zmiany oprogramowania) i można przyjąć że programy są równorzędne (zaznaczę że nie wykorzystujemy bardziej zaawansowanych funkcji – charakter naszej pracy tego nie wymaga). Testowaliśmy również DraftSighta i niesyty nie sprawdził się – ma problemy z dużymi plikami, czasem pliki się rozjeżdżały, a do tego zdarzały się problemy z kompatybilnością.

    Reply

    • Zenek Murarz
      Wrz 03, 2016 @ 10:38:32

      Super Marku, tylko powiedz mi co zrobić jak nie można go kupić. Nie każdy biznes będzie jechał 10 lat na jednej licencji. Trzeba dokupywać na nowe stanowiska, poza tym AutoDesk co 3 lata aktualizuje format *.dwg i potem trzeba kooperantów prosić, żeby zapisali w starszej wersji, co czasami nie jest najlepszym rozwiązaniem. Z Draftsightem podobne wrażenia mam. W akcie desperacji nawet ruskiego NanoCADa próbowałem testować, ale się wywalał mi system. Zamiast cisnąć ZWsoft, żeby doprowadzili do porządku nowego ZWCADa to wypisujecie tu pochwały historycznych wersji. W ten sposób tylko utwierdzacie ich w przekonaniu, że mogą bazować na przywiązaniu klientów. A właśnie guzik prawda, sorry ale na razie nowa wersja to wygląda jak ZWCAD Classic z dodaną opcją wstążki. To co pisał student o Classic jest właśnie *bardzo miarodajne* (niestety zapoznałem się Classic, bo chciałem dokupić) i nawet widzę miejscami aktualne w przypadku wersji 2017, tj: brak nadal obiektów opisowych, brak bloków dynamicznych.. etc. Zatem niech się wezmą do roboty, albo będziemy głosować nogami. Ja chcę w pełni funkcjonalnego nowego ZWCADa, bo jak na razie musieliśmy na szybko kupić kilka licencji innego programu (nie będę pisał którego – jak poużywamy z rok i się będzie sprawdzał, to ewentualnie wtedy mogę zachwalać)

      Reply

  8. Konrad
    Lis 22, 2016 @ 06:00:20

    https://forum.cad.info.pl/blogs/entry/133-proces-s%C4%85dowy-zwsoft-autodesk/ Ten spór dotyczący ZwCad został już trochę czasu temu zakończony na korzyść ZWSOFT-u. Ja ogólnie z wersji Classic jestem bardzo zadowolony teraz przesiadłem się na ZwCad 2017 jest dużo szybszy, radzi sobie z obrazami rastrowymi oraz obsługuje bloki dynamiczne. Dostępny w wersji 32 i 64 bit-owej oraz gwarantują szkolenie z podstawowej obsługi programu. Czekam na kolejne nakładki do niego 🙂

    Reply

    • Zenek zrezygnowany
      Gru 01, 2016 @ 17:38:06

      Ściągnąłem, zainstalowałem i lipa. Bloki dynamiczne obsługuje powiadasz, tak? A jakimi narzędziami, bo ani żadnej palety, ani ikon, ani poleceń w edytorze bloków, ani samego edytora bloków z parametrami i operacjami dla bloków dynamicznych NIE MA. To, że potrafi otworzyć bloki dynamiczne stworzone w innym programie jakoś mnie nie przekonuje. Jakie genialne rozwiązanie polecasz? A może po prostu kupić ZWCADa i do każdego ZWCADa dokupić po egzemplarzu np. GstarCADa do EDYCJI I TWORZENIA bloków dynamicznych ?

      Reply

      • IWK
        Wrz 12, 2017 @ 21:18:57

        Zenek podzielam Twoją opinię. Mam ZWCada PRO w wersji 2017 (oraz poprzednie z PLUSEM). Wersje z „+” (plusem) dawały radę, ale obecna 2017 to kompletna porażka. Szczerze powiedziawszy to zacząłem zastanawiać się nad alternatywą, bo testuję właśnie ZWCADA 2018-beta i tempo wprowadzania poprawek jest wg mnie zbyt wolne… Mam porównanie z Autocadem i Bricscadem. Oba programy idą do przodu, a ZWCAD… szkoda komentować!

        Reply

  9. Janek
    Gru 29, 2016 @ 12:57:07

    W styczniu spodziewamy się wydania oficjalnej wersji Zwcad – myślę że dopiero wtedy będzie można zrobić takie miarodajne porównanie.

    Reply

  10. Damian
    Sty 11, 2017 @ 08:19:42

    Gstarcad od wersji 2012 nie drukuje podkładów rastrowych. Próba zgłoszenia problemu to walka z wiatrakami. Mam wersję 2015 ale wydruki z rastrem muszę robić na wersji 2011. Zlewa totalna. ZW2017 radzi sobie bez problemu. Innych wersji ZW nie sprawdzałem

    Reply

  11. Rolenx
    Mar 02, 2017 @ 10:30:25

    „Treści zawarte w materiale nie muszą odzwierciedlać poglądów i opinii redakcji.”
    Redakcja chyba się zgodzi że na obecną chwilę Zwcad wygrywa pojedynek z GstarCad 🙂

    Reply

  12. Paweł Jakimiec
    Mar 03, 2017 @ 12:04:34

    Redakcja pozostaje przy swoim w dalszym ciągu:)

    Reply

  13. Jackie
    Kwi 07, 2017 @ 12:14:48

    zw cad wydaje mi się być najlepszą opcją, szczególnie najnowsza wersja 2017

    Reply

    • IWK
      Wrz 12, 2017 @ 21:06:20

      Posiadam ZWCada 2017 (oraz poprzednie 2012, +2012, +2014 i +2015). Obecna wersja ZWcada 2017 posiada bardzo wiele niedociągnięć i błędów. Wg mnie program powinien znajdować się ciągle w fazie testów alfa/beta. Za kilka/kilkanaście dni na rynku ma pojawić się ZWCad w wersji 2018. Testuję wersję 2018-beta, ale jest jeszcze wiele niedociągnięć. ZWSOFT bardzo powoli i mozolnie wprowadza poprawki w programie.
      Mam porównanie z Autocadem oraz Bricscadem i przy nich ZWCad wypada dość słabo.

      Reply

  14. poczta kwiatowa opole
    Cze 02, 2017 @ 20:50:58

    Good info and straight to the point. I don’t know if this is
    actually the best place to ask but do you guys have any thoughts on where to employ
    some professional writers? Thanks 🙂

    Reply

  15. poczta kwiatowa katowice
    Cze 03, 2017 @ 07:27:18

    Wonderful article! We are linking to this particularly great post on our website.
    Keep up the good writing.

    Reply

  16. mauricco
    Sie 09, 2017 @ 11:03:13

    czekam na aktualizację do 2018. dodano w końcu SOLPROF, MVSETUP, OOPS

    Reply

  17. Max
    Paź 16, 2017 @ 18:00:26

    Osobiście jestem zielony jeżlei chodzi o CAD. Szukam tańszej/bezpłatnej alternatywy dla AutoCADa. Bardzo pomocny artykuł. Pytanie do autora: dlaczego nie ma w zestawieniu Bricscad? Z tego co widzę ma atrakcyjną cenę i wydaje sie popularny za granicą. Dodatkową zaletą jest wieloplatformowość:

    https://www.bricsys.com/pl-pl/bricscad/

    Reply

  18. Jacek
    Lis 09, 2017 @ 11:58:34

    ZWCAD to dno, pracuje na nim w pracy. Niestety trafiła na mnie wersja 2017 która jest bardzo niestabilna + wiele funkcji nie działa. Wersja 2018 też nie za bardzo. Pracuję na mapach gdzie korzystam z podpiętych plików. Często xrefy poprostu nikają lub wszystkie warstwy xrefa znikną. Najlepsza jest funkcja _audit (autocadowskie test) która to ma niby naprawić plik a powoduje jeszcze więcej zniszczeń w pliku. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie którzy kupili wersję 2017 muszą dokupić aktualizację a widząc co się dzieje w 2018 to zakładam że dopiero wersja 2020 będzie akceptowalna.

    Reply

  19. Benjen
    Lis 29, 2017 @ 21:25:12

    Cześć, widzę że dyskusja nadal trwa. 🙂 Dołożę swoje 3 grosze, od 7 miesięcy pracuję na GstarCAD, wcześniej 2 lata na ZWCAD. Niektórzy twierdzą, że programy są porównywalne. Tak było rzeczywiście, ale tylko do momentu słynnego procesu i przegranej ZWSoftu z Autodeskiem. ZWCAD 2017 to już niestety nie było to, dużo błędów i niestabilne działanie zniechęciły mnie ostatecznie. GstarCAD 2017 z kolei działa bardzo dobrze i nie mam z nim problemów. W grudniu będę aktualizował do GstarCAD 2018, który jest kompatybilny z plikami DWG 2018 w przeciwieństwie do ZWCAD 2018, który ich nie obsługuje. Jakby ktoś chciał przetestować, Gstar’a 2018 to tutaj link: https://gstarcad.pl/download/

    Reply

Leave a Reply

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Back to Top